Nuda na lekcjach

Praktyka życiowa pokazuje, że nie tylko w czasie deszczu dzieci się nudzą. Miejscem, w którym większość młodych ludzi przeżywa różne katusze, mając przy tym poczucie, że marnuje czas, okazuje się być szkoła. Dla pełnych energii uczniów konieczność siedzenia nieruchomo przez dłuższy czas jest czasami nie do zniesienia. Zwłaszcza gdy muszą tak trwać kolejną już godzinę, a za oknami sali lekcyjnej jest piękna, słoneczna pogoda. Nauczyciel nie zawsze to odczuwa, gdyż przeważnie stoi lub przechadza się po klasie, ale młodzież, tkwiąca przez dłuższy czas w jednej pozycji, dotkliwie doświadcza skutków ograniczenia ruchu. A do tego trzeba jej słuchać o sprawach tak abstrakcyjnych jak powstawanie związków chemicznych, etapy podziału komórkowego lub przyczyny powstawania jezior polodowcowych. Nic dziwnego, że wśród młodego pokolenia narasta frustracja, a uczniowie na lekcjach są ospali i nie kwapią się z odpowiadaniem na pytania nauczycieli. Ci zaś twierdzą, że przerwa jest przeznaczona dla nich i potrafią przetrzymać uczniów w klasie przez te kilka cennych minut. Młodzież ze starszych klas potrafi skutecznie zatroszczyć się o swój odpoczynek między lekcjami, ale uczniowie klas młodszych często muszą ulegać presji wywieranej przez nauczyciela. Nawet jeśli próby przekazania młodzieży ostatnich informacji okażą się bezcelowe.

Both comments and pings are currently closed.