Uprzedzenia nauczycieli wobec ich uczniów

Dzieci uczące się w szkole często skarżą się, że nauczyciel się na nie uwziął. Czują, że ich nie lubi, często wywołuje do odpowiedzi, a czasem wygłasza krytyczne uwagi na ich temat. I to przy całej klasie. Wiadomo, że takie sytuacje nigdy nie powinny mieć miejsca, a wszyscy uczniowie powinni być jednakowo traktowani i sprawiedliwie oceniani. Ale w szkolnej i życiowej praktyce trudno uniknąć kierowania się pierwszym wrażeniem, a potem opinią wyrobioną podczas kontaktu z uczniem. Mądrzy nauczyciele powinni być tego świadomi i próbować obiektywizować swoje poglądy na temat każdego ucznia i jego postępów w nauce. W przeciwnym wypadku mogą nie dostrzegać wysiłków podejmowanych przez ucznia w celu opanowania trudnego materiału, by poprawić gorszą ocenę. Albo nie zauważyć jego trudnej sytuacji rodzinnej i wynikających stąd problemów z nauką. Życiowe zawirowania rodziców ucznia nie powinny być też okazją do plotek i krzywdzących uwag, nigdy nie powinny też być omawiane na forum publicznym. Często zdarza się też, że uczniowie sami są sobie winni i swoim zachowaniem zniechęcają do siebie nauczycieli. Nie reagują na prośby o ciszę, notorycznie nie odrabiają prac domowych, a na lekcje przychodzą nieprzygotowani, licząc, że jakoś to będzie. A potem narzekają, że nauczyciele tak źle ich traktują.

Both comments and pings are currently closed.