Zadawanie prac domowych

Uczniowie zazwyczaj bardzo nie lubią, jak zadaje im się prace domowe. Narzekają, że materiału jest za dużo, a co bardziej krytyczni głoszą, że całą wiedzę powinno się zdobywać podczas lekcji, a po ich zakończeniu chcą mieć czas dla siebie. Trudno odmówić słuszności takiemu rozumowaniu. W prawdzie nauczyciele twierdzą, że zadana praca domowa pozwala uczniom na zastosowanie wiedzy wyniesionej ze szkoły, a im samym – na ocenę stopnia zrozumienia i przyswojenia przez uczniów przekazywanych im wiadomości. Ale aby młodzież miała na to siły, to znaczy: aby chętnie się uczyła i chłonęła nowe wiadomości, musi być wyspana i wypoczęta. Musi mieć czas na życie rodzinne i spotkania z przyjaciółmi, musi jakoś odreagować szkolne stresy i niepowodzenia na basenie, na rowerze czy na kręglach. Choćby na spacerze. Wielu młodym pracownikom wpaja się zasadę równowagi między życiem zawodowym i prywatnym, dlaczego więc nie zastosować jej także w przypadku młodzieży szkolnej? Przecież im także ta równowaga jest potrzebna, zwłaszcza w trudnym i burzliwym okresie dojrzewania. Działania dobrych nauczycieli powinny iść w kierunku odciążania uczniów, a nie ich obciążania pracami domowymi. Są państwa, w których w ogóle ich się nie zadaje, a wiedza uczniów jakoś specjalnie na tym nie cierpi. Wszystko jest kwestią dobrej woli nauczających i dobrej organizacji lekcji.

Both comments and pings are currently closed.