Dziecko boi się ciemności

Każdy z nas na pewno pamięta jak bardzo baliśmy się ciemności będąc dziećmi. Wbrew pozorom jest to bardzo powszechny problem. Jak zatem poradzić sobie z przybiegającym do Was w nocy malcem oświadczającym, że w jego pokoju straszy? Po pierwsze nie należy podchodzić do sprawy z przymrużeniem oka. Wasze dziecko musi wiedzieć, że traktujecie je poważnie i zrobicie wszystko, by mu pomóc. Nie jest dobrym pomysłem pozwalanie brzdącowi spać z Wami za każdym razem, gdy przestraszy się potworów z pod łóżka. Taka praktyka może doprowadzić do tego, że dziecko przyzwyczai się do spania z rodzicami i nie będzie chciało spędzać nocy w swoim łóżku. Wpadniecie z deszczu pod rynnę. Dobrym sposobem na nocne strachy jest pokazanie malcowi, że w jego pokoju nie ma nic, co może mu zagrażać. Należy wziąć dziecko za rączkę i pójść z nim do jego królestwa, a następnie sprawdzić szafę, wszelkie zakamarki oraz przestrzeń pod łóżkiem. Taka praktyka pozwoli dziecku uwierzyć w to, że czuwacie nad nim cały czas i nie pozwolicie na to, aby stało mu się coś złego. Jeśli dziecko mimo wszystko nie da się przekonać, do tego, że w jego pokoju nie ma niczego strasznego powinniście pozwolić mu na spanie przy zapalonej lampce i otwartych drzwiach tak, by czuło, że rodzice są blisko. Najważniejszą rzeczą w rozwiązaniu problemu „strasznego pokoju” jest niebagatelizowanie znaków dziecka. Taka postawa może wpłynąć na dalsze życie i przysporzyć malcowi samych problemów. Niewykluczone jest również, że zbagatelizowany problem przerodzi się w coś poważniejszego, z czego trudniej będzie wyjść.

Both comments and pings are currently closed.