Sposoby na nastoletniego buntownika

Każdy z nasz przeżywał kiedyś okres buntu. Jedni mniejszy inni większy, ale wszyscy musieli to przejść. Jest to typowy okres w życiu człowieka. Hormony wtedy szaleją i dlatego często można spotkać się z huśtawkami nastrojów u nastolatka. Jak poradzić sobie z młodym buntownikiem, który nikogo nie chce słuchać a rodziców traktuje jak wrogów? Po pierwsze rodzice muszą uświadomić sobie, że ani nerwy ani krzyki nie pomogą. Należy uzbroić się w cierpliwość i wykazywać się stoickim spokojem. Na młodzieńczy bunt nie ma leku. To po prostu trzeba przeczekać. Nie znaczy to jednak, że dziecko może wejść Wam na głowę i zacząć rządzić po swojemu. Należy jasno wytyczyć granicę, która jest nieprzekraczalna. Można również próbować rozmów z niesfornym nastolatkiem. Przekonanie dziecka, że nie jesteście jego wrogami ani, że nie chcecie dla niego źle to połowa sukcesu. Oczywiście jest to bardzo trudne zadanie, ale możliwe do wykonania. Jeśli nastolatek będzie wiedział, że jesteście jego sprzymierzeńcami i trzymacie z nim jedną stronę, to Wasze stosunki będą układać się nieco lepiej. Każdy rodzic musi wykazać się tolerancją i cierpliwością. Pomocne w tym jest przypomnienie sobie siebie samego z okresu buntu młodzieńczego, a jeśli pamięć Wam szwankuje, to dziadkowie na pewno chętnie przypomną i poradzą, co należy robić by przetrwać ten ciężki dla wszystkich okres. Najważniejszy jest spokój i otwartość na zdanie i potrzeby młodego człowieka. Bez tego nie osiągniecie porozumienia i dom będzie przypominał pole bitwy.

Both comments and pings are currently closed.